UDZIELALI POMOCY OBYWATELOM UKRAINY W NIELEGALNYM PRZEKRACZANIU GRANICY

Dodano: 2010-08-18

Żary. Prokurator Rejonowy w Żarach skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom w wieku 36 i 39 lat i 28-letniej kobiecie. Oskarżeni w okresie od 22 lutego 2010 roku do dnia 9 marca 2010 roku we Wrocławiu, Legnicy i Bolesławcu działając wspólnie i w porozumieniu czterokrotnie udzielili pomocy obywatelom Ukrainy w bezprawnym przekroczeniu granicy państwowej z Polski do Niemiec, polegającej na przekazaniu oryginalnego polskiego dowodu osobistego w celu posłużenia się nim w czasie kontroli, dostarczeniu biletu autokarowego, zapewnieniu środka przewozu, oraz udzieleniu informacji dotyczącej odjazdu autokaru do Londynu.

W toku śledztwa ustalono, że w dniu 22 lutego 2010 roku jeden z cudzoziemców przyjechał do Wrocławia, gdzie spotkał się z nieznanym mu mężczyzną- 39-latkiem, który miał mu pomóc w nielegalnym przekroczeniu granicy i przedostaniu się do Londynu. Obcokrajowiec posiadał polską wizę uprawniającą go do pobytu i zatrudnienia wyłącznie na terytorium Polski. Mężczyzna, z którym się spotkał zawiózł go do hotelu gdzie przekazał mu kopię polskiego dowodu osobistego. W dniu 27 lutego 2010 roku dostarczył mu także oryginał w/w dokumentu. Następnie mężczyźni udali się do Legnicy, skąd miał odjeżdżać autobus do Londynu. Oskarżony wskazał cudzoziemcowi drugiego mężczyzną - 36-latka, który miał podróżować z nim do Londynu i, któremu obywatel Ukrainy miał wręczyć kwotę 2500 euro jako zapłatę za pomoc udzieloną przy przekroczeniu granicy. W dniu 27 lutego 2010 roku obcokrajowiec został zatrzymany w pobliżu miejscowości Olszyna podczas usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy państwowej z Polski do Niemiec, gdy legitymował się polskim dowodem osobistym.
Podobny proceder miał miejsce jeszcze trzykrotnie. Brała w nich udział również 28-letnia kobieta, której zadaniem było dowożenie obcokrajowców do hotelu, gdzie oskarżeni przekazywali cudzoziemcom niezbędne dokumenty i instrukcje.

Przesłuchiwane w charakterze podejrzanych osoby nie przyznały się do zarzucanych im czynów. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności. /ap